Metaloskopia i metaloterapia cz. 8

Niedawno jeszcze nie chciano temu wierzyć – ja sam, przyznaję się, nie wierzyłem; mając jednak liczne dowody silnego działania metalów przyłożonych do powierzchni skóry, postanowiłem zapoznać czytelników „Niwy” z najnowszymi zdobyczami na tym polu.

Datują się one dopiero właściwie od lat trzech, mianowicie od czasu raportu komisji wyznaczonej przez towarzystwo Biologiczne w Paryżu do zbadania odkryć dr Burq’a.

Pierwszą z tych zasad jest, że organizm chory posiada własność ulegania pewnym wpływom, przez samo zetknięcie kruszcu ze skórą.

Wyzyskanie lecznicze tej własności stanowi metaloskopię.

Druga zasada głosi, że metal, który użyty zewnętrznie, działał korzystnie na organizm, powinien być podawany i wewnętrznie, jeżeli chcemy zbawienne skutki jego działania utrwalić.

Ta druga zasada stanowi metaloterapię.

W obu razach mamy na myśli przeważnie choroby nerwowe: histerię i histero-epilepsję. Ciężkie te przypadłości, odznaczają się najrozmaitszego rodzaju symptomami; gwałtowne bóle nerwowe idą przy nich w parze z zupełną nieczułością, nadludzkie wysilenia mięśni z zupełnym ich bezwładem, podniecenie umysłu z przygnębieniem i utratą świadomości – a na wszystkie te zmiany w wysokim stopniu oddziaływają metale, usuwając lub modyfikując chorobę.

Comments

  1. By Reklama