Metaloskopia i metaloterapia cz. 22

Tym sposobem fakt powrotu wchodzi w obręb szerszego znaczenia prawa działania wstecznego. Wszystkie te prawa stają się podwójnie obowiązującymi, gdy działamy nie w stanic normalnym, lecz w śnie magnetycznym – tylko że wówczas reagnetyzer posiada inne środki działania, niekiedy potężniejsze, a mianowicie ruchy ręki, energię powietrza z płuc wydychanego i wpływ przez imaginację.

Metaloterapia jest jeszcze w dzieciństwie, ale to dzieciństwo jest tak obiecujące, że gdy się usunie dotychczasową rutynę i rozjaśni niektóre bardziej skomplikowane efekty, będzie się można spodziewać skutków zdumiewających.

Przede wszystkim jednak należy zarzucić uprzedzenie o stałej specyficzności jednego metalu dla danego organizmu. Rzeczywiście każdy organizm ma swój specyficzny metal czynny, przy danym stanie, ale gdy len stan się zmienia, zmienia się i specyficzność metalu. W wypadkach prostych, zastrzeżenie to jest zbyteczne. Miałem na przykład stałe polepszenie od samej tylko miedzi w wypadku hemofilii u dziewczynki uważanej za nieuleczalną. Miedziane sześć groszy przywiązane do ręki, w ciągu tygodnia przywróciły w niej władzę o tyle, że wszystkie ważniejsze ruchy, nic wyłączając ściskania, mogły być wykonywane. Gdy jednakże paraliż jest szerszym i niejednostajnym, trzeba co pewien czas metal zmieniać, a nawet od początku wypada nieraz na jedną stronę ciała działać jednym metalem a na drugą drugim. Tak np, w wypadku zadawnionego paraliżu, ze znieczuleniem na ból z lewej strony, a na ból i na ciepło z drugiej, okazało się, że czynnym metalem dla lewej strony było srebro, a dla prawej złoto.

Stoimy na progu nowej dziedziny zjawisk, wspaniałych w swej dobroczynnej prostocie, i tylko wielka głupota połączona z bardzo złą wiarą może wytaczać proces o to, że ktoś ośmielił się biednej dziewczynie w szpitalu choćby na kilka dni przywrócić czucie, za pomocą ręki, magnesu i blaszki.

Comments

  1. By Reklama