Metaloskopia i metaloterapia cz. 2

A i tam działanie metalu zostało już niewątpliwie potwierdzone , określone, przedstawia ono tyle zawiłości, tyle kombinacji wpływów dodatkowych, że ostatecznie prosty z pozoru objaw staje się dla badacza niepochwytnym i zniechęcającym.

Znana już w  głębokiej starożytności, praktykowana przez kapłanów egipskich, utrzymywała się jednak o tyle tylko, o ile ją sprowadzono do wpływów nadnaturalnych. Z chwilą, gdy w te ostatni przestano – upadła i sama metoda, ponieważ nikomu nie przychodziło do głowy, że mogłaby być dziełem czynników przyrodzonych.

Pierwszym, który stanąwszy na tym gruncie, zdołał – po 30 latach propagandy – zwrócić na swoją tezę uwagę kół uczonych, był lekarz francuski, Wiktor Burq, czynny głównie około r. 1850, uznany dopiero około 1880, zmarły w 1884 – to znaczy w chwili tryumfu terapii sugestywnej – i wkrótce potem zupełnie zapomniany.

Dziś, nie wiem czy istnieje jaka grupa lekarzy, która by ten przedmiot studiowała a wobec zaniedbania historii medycyny na jej fakultetach, większość nie wie nawet na czym polegała ta metoda i dlaczego tak szybko wyszła z mody?

A jednak nie był to przedmiot zasługujący na tak lekkomyślne potraktowanie. Działanie metali było niewątpliwie stwierdzone przez komisję Tow. Biologicznego – zastosowanie ich niesłychanie proste, zdawało się ułatwiać praktykę, zwłaszcza wobec zupełnej nieszkodliwości metaloskopii a względnej nieszkodliwości metaloterapii.

Comments

  1. By Reklama