Metaloskopia i metaloterapia cz. 16

O niezupełności wyleczenia przekonać może następująca próba:

Jeśli u osoby pozornie zdrowej, wyleczonej dajmy na to za pomocą miedzi, przyłożymy ten metal na miejscu dawniej chorym, to otrzymamy chwilowy powrót cierpienia, trwający dopóty, dopóki blaszki nie usuniemy. Będzie to znaczyło, że trzeba dalej prowadzić kurację.

Za pomocą metaloterapii można leczyć bardzo ciężkie i nawet zadawnione znieczulenia, drgawki, paraliże i newralgie, jeśli tylko natura ich jest czysto nerwową.

W metaloskopii hypnoiycznej znajdzie nauka niewątpliwie nową pomoc i nowe potwierdzenie rzeczywistości działania kruszców na ciało ludzkie.

Zachodzi jednak pytanie, na czym ono polega?

Dr. Rabuteau przypuszcza, że mamy tu do czynienia ze słabymi prądami galwanicznymi, powstającymi przez działanie chemiczne skóry a mianowicie potu na metal. Zdanie to wydaje mi się bardzo prawdopodobnym. (Później zająłem się bliższym zbadaniem prądów, powstających przy zetknięciu różnych metali ze skórą, wskutek wywoływania przez nie rozgrzania i potnienia – o czym będzie mowa przy rozbiorze tak zwanej reakcji psychogalwanometrycznej).

Comments

  1. By Reklama